Morska woda zdrowia doda
2015-05-12
Zabiegi opierające się na leczeniu morskim klimatem, wodą i preparatami z soli czy błota morskiego nazwano talsoterapią, od greckiego słowa „thalassa” oznaczającego oczywiście morze.

Zapewne słyszałeś, że najbogatsze w minerały jest Morze Martwe. To prawda, jego wody zawierają dziesięć razy więcej minerałów niż jakiekolwiek inne morza. Jednak Morze Martwe nie jest morzem, lecz słonym jeziorem, z którego odparowuje bardzo dużo wody i stąd wielkie stężenie soli i składników mineralnych.



 



Dla zdrowego oddychania



Spacerując plażą, szczególnie, gdy fale są spore wdychamy cudowny, leczniczy sprej z wody morskiej. Takie zdrowe powietrze jest nawet do 2 kilometrów od brzegu. Morski aerozol pobudza rzęski w oskrzelach do pracy, wspomaga usuwanie zalegającej wydzieliny i zanieczyszczeń, czyli po prostu oczyszcza drogi oddechowe. Perfekcyjny moment na leczniczy spacer to poranek po sztormowej nocy.



Z cudownych właściwości morskiej wody korzystają producenci preparatów na katar. Woda 1morska rozrzedza wydzielinę i wspaniale oczyszcza nos. Pamiętaj jednak, aby wybierać preparaty oparte na roztworze hipertonicznym np. Aspecton Spray, który w przeciwieństwie do tych zawierających roztwór izotoniczny mają dodatkowo właściwości obkurczające błonę śluzową nosa (odtykają nos), więc nie musisz sięgać po preparaty zawierające wazykokonstryktory (które mogą niszczyć śluzówkę) i w pełni korzystasz z dobrodziejstw wody morskiej.



 



Dla odporności i zdrowego krążenia



Kąpiąc się w chłodnym morzu, takim jak Bałtyk wspaniale hartujemy organizm. Hartowanie polega na przyzwyczajaniu ciała do niskiej temperatury oraz do zmian temperatur, czyli usprawnianiu termoregulacji. Dzięki temu gwałtowne oziębienie, czy wychłodzenie organizmu nie powoduje spadku odporności. Pamiętaj, aby zasięgnąć porady lekarza (niektóre schorzenia np. układu krążenia niestety wykluczają zimne kąpiele) i przestrzegać zasad hartowania. Zażywaj kilku krótkich kąpieli, rozgrzewając wcześniej ciało ruchem. Pierwsza kąpiel powinna trwać tylko 3 minuty, każda następna o minutę dłużej.



Chłodna, zmineralizowana i do tego będąca w ciągłym ruchu woda morska wspaniale pobudza krążenie. Czy tylko się zanurzasz, czy spacerujesz w wodzie po kolana, czy pływasz – to wspaniale tonizuje krążenie, relaksuje i koi opuchnięte, zmęczone nogi.



 



Dla pięknej skóry



Kąpiele w zimnym morzu, pełnym dobroczynnych minerałów cudownie wpływają na kondycję skóry – poprawiają mikrokrążenie, natleniają ją i ujędrniają. Elastyczność i napięcie skóry poprawiają się, a ty wyglądasz młodziej. Takie właściwości mają również zabiegi kosmetyczne z morskimi minerałami, które możesz robić nawet w domu – maski z morskich preparatów (świetne kosmetyki do gabinetów SPA kupisz na targach kosmetycznych), czy kąpiele solankowe (wystarczy kupić sól morską z algami w drogerii). Szczególnie dobrą sławą cieszy się tzw. błoto morskie, ponieważ zawiera bardzo dużo mikroelementów, dzięki którym skóra się oczyszcza i odżywia. Zostało udowodnione, że zabiegi z błota morskiego bardzo pomagają nawet osobom chorym na łuszczycę.



Bałtyckie kąpiele mają jeszcze jedną zaletę - silnie pobudzają przemianę materii, więc zapraszamy wszystkich zimowych leniuchów na urlop nad Bałtykiem.



 



Jeżeli już musisz solić - używaj soli morskiej



Oczywiście najzdrowiej jest nie używać soli w ogóle, ale jeżeli nie możesz bez niej żyć, korzystaj z morskiej. Sól kopalniana jest silnie oczyszczana, więc właściwie zostaje tylko chlorek sodu, a sól morska zawiera dodatkowo składniki mineralne. Sól morska nie zawiera jednak powalających ilości mikroelementów. Więc lepiej dostarczyć je sobie odpowiednią dietą (bez soli), a z soli morskiej zrobić piling ciała, który rewelacyjnie pobudzi skórę.






 



Materiały prasowe: Krewel Meuselbach
powrót do listy