Krótki pobyt w szpitalu - przełom w chirurgii
2015-07-03

Nazwa „chirurgia małoinwazyjna” obejmuje zabiegi chirurgiczne wykonywane przez naturalne otwory ciała lub przez minimalne nacięcia powłok. Zamiast jednej rany klasycznej o długości 5-15 cm (czasem więcej) pozostaje nam klika drobnych nacięć skóry 0,5-1,0 cm, których łączna długość jest z reguły mniejsza niż w cięciu klasycznym. Wprowadzenie kamery w głąb organizmu pacjenta umożliwia przeniesienie obrazu z wnętrza człowieka na ekran monitora, a dzięki temu chirurg widzi w dużym powiększeniu to, co w naturze czasami po prostu jest trudne do zobaczenia gołym okiem. Właśnie dlatego mówi się, że cała procedura wykonywana jest nie przez „otwarte drzwi”, ale przez „dziurkę od klucza”. 


Małe cięcia, duże korzyści


Głównymi zaletami tego rodzaju chirurgii jest znaczne ograniczenie bólu i powikłań pooperacyjnych, a także gwarancja szybszego powrotu do zdrowia i aktywności zawodowej. Dodatkowo, po małoinwazyjnym zabiegu chirurgicznym, na naszym ciele, zamiast dużych ran, pozostają jedynie małe ślady po drobnych nacięciach. Dużą zaletą zabiegów małoinwazyjnych jest także krótki czas pobytu w szpitalu. – Pacjent po operacji, przez kilka godzin, przebywa na oddziale pod opieką personelu medycznego, a kiedy jego stan na to pozwala, jeszcze tego samego dnia może być wypisany ze szpitala – mówi prof. Grzegorz Wallner, kierownik II Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Gastroenterologicznej i Nowotworów Układu Pokarmowego UM w Lublinie, Prezes Towarzystwa Chirurgów Polskich.


Chirurgia małoinwazyjna staje się coraz bardziej popularna, a ewentualne ograniczenia technik minimalnie inwazyjnych wynikają tylko z określonych sytuacji klinicznych, rodzaju planowanej operacji czy operowanych narządów.


Poznaj techniki zabiegów


           


Jedną z popularnych technik chirurgicznych, należących do małoinwazyjnych jest laparoskopia, polegająca na wykonywaniu zabiegów operacyjnych bez konieczności tradycyjnego otwierania jamy brzusznej. – Zamiast klasycznego cięcia, chirurg wykonuje małe nacięcia, przez które wprowadza kamerę oraz specjalistyczne narzędzia chirurgiczne – mówi prof. Grzegorz Wallner. – Laparoskopowo usuwa się na przykład pęcherzyk żółciowy, fragment jelita grubego czy też przepukliny. Ginekolodzy posługują się tą metodą do usuwania mięśniaków, a ortopedzi stosują tę technikę w leczeniu stawów kolanowych, łokciowych i biodrowych – dodaje. Endoskopia – druga z technik małoinwazyjnych – daje możliwość wykonania zabiegów terapeutycznych przez naturalne otwory ciała za pomocą specjalnego urządzenia – endoskopu. W chorobach układu pokarmowego wykorzystywana jest przede wszystkim do usuwania kamieni z dróg żółciowych, poszerzania i protezowania przełyków w chorobach nowotworowych i zapalnych, usuwania polipów oraz zmian nowotworowych w obrębie całego przewodu pokarmowego.


W chirurgicznym leczeniu chorób narządów jamy brzusznej techniki małoinwazyjne stały się praktycznie postępowaniem standardowym, w części przypadków chorób przełyku, żołądka, jelita grubego czy w chorobach narządów miąższowych jak wątroba i trzustka – operacje laparoskopowe znajdują coraz szersze zastosowanie.


            Niezwykle ważny dla rozwoju polskiej chirurgii może okazać się „67. Kongres Towarzystwa Chirurgów Polskich”, który odbędzie się w dniach od 9 do 12 września 2015 r. w Lublinie. Podczas tego wydarzenia omawiane będą między innymi aktualne problemy dotyczące chirurgii małoinwazyjnej oraz perspektywy rozwoju tej nowoczesnej dziedziny. Organizatorzy spodziewają się udziału około 2,5 tys. uczestników z Polski,  w tym blisko 50 gości z Europy, Stanów Zjednoczonych i Azji.
powrót do listy